• Wpisów:19
  • Średnio co: 46 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:56
  • Licznik odwiedzin:2 270 / 925 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Prochy, wóda i sex,
Mój zestaw do samobójstwa.
Życie jest podłe i złe
Niewdzięczne jak prostytutka."
 

 
krew... taka smaczna :33
 

 
To przerażające jak dwa słowa mogą wszystko zrujnować
 

 
Ostatnio znowu molestuję Słonia..
24h na dobę leci na głośnikach :33
 

 
Nienawidzę ludzi którzy wpierw zarzekają się, że zawsze pomogą, a następnie odwracają się i dążą do zniszczenia człowieka zabierając mu osoby dla niego ważne..
 

 
Jestem pierdolonym masochistą..
 

 
Najbardziej boli nas prawda. Gdy dowiadujemy się, że człowiek który jest dla nas najważniejszy kłamał cały czas..
"Chyba ja znałem, ale do końca nie jest szczera"
 

 
Bezsilność to najgorsze uczucie..
Kiedy osobom ważnym dzieje się krzywda, a Ty nie możesz z tym nic zrobić..
 

 
Najbardziej cieszy powrót do osób które kochamy. Czasem musimy o pewnych rzeczach zapomnieć, dać kolejna szansę.
 

 
Czasem trudno nam jest coś zrozumieć, czasem wolimy obwiniać innych za nasze porażki. Jednak gdy zaczynamy dostrzegać własną winę jest nam łatwiej naprawić to co zepsulismy.
 

 
Dzisiejszy dzień... NAJPIĘKNIEJSZY W MOIM ŻYCIU
A to dzięki jednej osobie
 

 
" Ludzie różne rzeczy mówią, ale gdzie leży prawda tego nie wie nikt"

Krążące plotki dotarły do mojej rodziny..
Dlaczego ludzie są tak głupi, ze zamiast zapytać się u źródła podają dalej głupoty, dokładając swoje dwa grosze?

Teraz trwa narada, co trzeba zrobić, jeżeli jednak jest w ciąży...
 

 
"Czasem trzeba umrzeć by znów narodzić się jak Pelson
Zrobić szum wizerunkiem jak to zrobił Marylin Manson
Lecz zawszę wierny wersom będę, jak Berlin Niemcom będzie
Znam swoje miejsce w rzędzie, niech niewierni klęczą w błędzie
Trzeba się zmieniać by jakim jest się pozostać
Ciągle się zmieniam i tą samą mam postać"

Zabiłem w sobie uczucia. Nie potrafiłem z nimi żyć. Pełen stoizcyzm, obojętność na to co jest, było, będzie. Nie oznacza to jednak, że przestało mi zależeć na pewnych osobach..
 

 
Dlaczego ludzie których kochamy nie dają nam szansy? Dla niej zrobilbym wszystko. Wytrzymał nawet największy ból...
 

 
Jest dobrze. Przemyślałem wiele spraw, zacząłem nad sobą pracować. Jest dobrze, ale teraz pozostaje pytanie: Na jak długo?
  • awatar Bezpośrednio: @Gadriel: Nie ma co ukrywać, niestety tak to już jest, że życie jest na przemian gorsze i lepsze. Niszczymy i budujemy wszystko na nowo, a ostatecznie i tak jest przegryw, bo śmierć :P. Z jednej strony średnia sprawa, że wszystko co robimy nie jest na zawsze, ale z drugiej strony taki stan rzeczy to ogromny potencjał. Skoro nic nie jest na zawsze, to mamy możliwość poznania i wypróbowania maaaasy opcji. Obietnice obietnicami, ale walcz o siebie, walcz ze swoim umysłem, bo nikt poza Tobą nie jest w stanie wygrać tej walki :).
  • awatar Gadriel: @Bezpośrednio: Dobrze o tym wiem, obiecałem cholernie ważnej dla mnie osobie, że więcej tego nie zrobię. Ona także, lecz mam świadomość tego, że nie mogę być pewien tego, czy obietnicy dotrzymamy. Nie wiemy, czy w naszym życiu nie dojdzie do czegoś, z czym nie damy sobie rady, coś co nas ponownie zniszczy...
  • awatar Bezpośrednio: @Gadriel: wybór należy wyłącznie do Ciebie :P.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
"Jesteśmy tym o co walczymy"
Więc ja jestem miłością? Bo ciągle o nią walczę.
 

 
Właśnie wróciłem ze spaceru. Odwiedziłem starą przyjaciółkę na cmentarzu, a następnie udałem się do lasu.. Tam jest tak cudownie cicho, można pomyśleć o życiu, i jego zakończeniu.. Ale chyba jeszcze nie jestem na to gotowy. Lecz przybyły trzy nowe kreski
Ból uzależnia.
 

 
Nie dawał rady, znów wzbogacił swoje ciało o kolejne blizny. Ciepła krew spływająca po ręce, pulsujący ból, tak radził sobie z problemami. Niedawne wydarzenia głęboko odcisnęły się na jego psychice. Próba samobójcza przyjaciółki, odnowienie znajomości z dawną partnerką oraz kolejne problemy z jej powodu. Wszyscy wokół mówili, że się zmienił, wydoroślał. Nikt tak naprawdę nie wiedział ile cierpienia kosztuje go ciągłe powtarzanie, że wszystko jest dobrze.